Archiwa: Świadectwa

Shape Image One
Shape Image One

Świadectwa

Shape Image One
Shape Image One

Filtruj według kursu

Marcin, 41 lat

Pan Bóg pokazał mi, że idąc ścieżką mojego życia warto przyjmować z pokorą trudności, bo one są w jakimś celu. Dobrze się otworzyć na innych czy to na małżonka, czy na dzieci czy po prostu na innych ludzi, których poznajemy każdego dnia. Warto rozmawiać o problemach i wybaczać, wyciągać rękę na zgodę i do przodu iść.

Dorota

Dużo pozytywnych treści. Oby teraz udało się nam iść z tym przez życie. To taki zaczątek do naszych rozmów, dialogów z mężem. Finanse, czystość i przebaczenie te trzy tematy dotknęły mnie najmocniej, muszę te tematy zgłębić, przemyśleć i przemodlić. Bardzo ciesz ę się, że mój mąż tutaj był i wysłuchał, bardzo cieszę się, że widać światełko w tunelu… Rozwód odchodzi w niepamięć a idzie nowe dialog.

Michał, 35 lat

Jestem wdzięczny za słowo, które usłyszałem podczas warsztatów małżeńskich. Pozwala mi ono na wychodzenie z mojego egoizmu i otwieranie się na potrzeby żony. W momentach kryzysu słowo, które usłyszałem pozwoliło mi na przełamanie własnego ja na tzw. „umieranie”. Dzięki słowu, które usłyszałem mam wrażenie, że buduję lepszą relację z żoną. Jestem optymistą, że słowo, które usłyszałem będzie we mnie pracowało i będzie dawało coraz lepsze plony. Po warsztatach wiem, że prawdziwą relację z żoną można budować tylko na Słowie Bożym.

Jacek, 28 lat

Przez te kilka tygodni uświadomiłem sobie, że nad małżeństwem trzeba cały czas pracować, że nie ma małżeństw idealnych. Przez te kilka tygodni spotkań dostałem narzędzia którymi mogę się posługiwać, aby wspólnie z żoną pracować nad naszym małżeństwem i relacjami między nami. Po tych wszystkich konferencjach przypomniały mi się słowa, które kiedyś przeczytałem: „W małżeństwie nie droga jest trudna, lecz trudności są drogą”.

Emilia, 27 lat

Czas warsztatów małżeńskich był bardzo inspirujący dla naszego małżeństwa. Pan Bóg przypomniał mi, jak cenny jest mój mąż. Pozwolił mi spojrzeć na niego tak, jak widzi go Pan Bóg – dostrzegłam wspaniałego, wartościowego, wyjątkowego człowieka. Pan Bóg utwierdził mnie w decyzji miłości i troski o małżeństwo. Tematy poszczególnych tygodni pozwoliły nam otwierać i przepracowywać różne przestrzenie naszego małżeństwa, często trudne i poranione. Zobaczyłam jak często koncentruje się na tym, co tak naprawdę jest nie istotne, zapominając jak wielką łaską jest dar małżeństwa. Doświadczyłam zachwytu nad Bożą Mądrością i Miłością, która jest gwarantem trwałości naszego małżeństwa. Dziękuję Bogu za ten czas i proszę o wytrwałość i odpowiedzialność w budowaniu naszej relacji małżeńskiej.

Marek, 32 lata

Warsztaty przypomniały mi, jak ważna jest praca nad sobą i nad związkiem. Dzięki konferencjom przypomniałem sobie, że przede wszystkim Bóg jest tym, który jest najważniejszy. Warsztaty natchnęły mnie do szukania dobrych stron i przepracowania tego co jest złe. Zrozumiałem też w jaki sposób zmienić współmałżonka … zmieniając siebie. Warsztaty były dla mnie jak powrót do szkoły i przypomnienia sobie tego jak się czyta. Dzięki temu mogę od nowa czytać księgę naszego małżeństwa.

Agnieszka, 45 lat

Zapragnęłam tej gorliwości, którą miałam, kiedy 7 lat temu wstąpiłam do wspólnoty. Dzięki treściom (tu na tym kursie) zapragnęłam znowu, aby wszystko podporządkować Jemu bez reszty. Bez własnych “rezerw” i własnych pomysłów. Bardzo potrzebny i piękny czas dla mojej wspólnoty.

Jola, 62 lata

W czasie tych rekolekcji, Pan Bóg przypomniał mi, jak bardzo jestem dla Niego ważna, jak ważna jest wspólnota, że jestem darem dla tej wspólnoty. Moje serce poruszyło obrazowe pokazanie, że jeśli kogoś skrzywdzę, pomimo, że Go przeproszę – pozostaje niezasklepiona dziura. Pan Bóg poruszał moim sercem przez cały ten czas, dodał mi siły i odwagi do dalszej posługi. Pragnę wołać do Niego i śpiewać Mu jak bardzo Go kocham. Pokazał mi jak ważna jest wspólnota.

Mariola, 38 lat

Czuję radość z tego, że otrzymałam wspólnotę jako Dar Boży i że to jest Jego dzieło a nie ludzkie. Świadomość tego, że wszyscy jesteśmy bardzo ważni w Jego oczach i potrzebni jedni drugim. Tak wiele wskazówek, jak żyć we wspólnocie, co poprawić. Radość z tego, że zawsze mogę i powinnam wracać do źródła i otwierać się na drugiego człowieka. Otrzymała pokój w sercu, że nie ważne w jakiej kondycji duchowej jestem – On ciągle mnie niesie.

Paweł

Na kursie Jan Jezus dał mi głębokie pragnienie formowania w sobie ucznia Jezusa, trwania przy Nim i następnie podjęcia się formowania kolejnych uczniów. Chcę, by ten kurs był dla mnie nowym początkiem. Mam świadomość, że Słowo musi biec. Mam świadomość, że bez mojego uczniostwa plan Boży nie może być realizowany. Chwała Panu!