Archiwa: Świadectwa

Shape Image One
Shape Image One

Świadectwa

Shape Image One
Shape Image One

Filtruj według kursu

Ewa, 48 lat

Kilka dla mnie ważnych refleksji po kursie
1. Pozwolić sobie na przestrzenie nieidealne we mnie.
2. Rany przeszłości zamieniać w perły, bo to właśnie trudne sytuacje nas najbardziej kształtują.
3.Nie mam wpływu na przeszłość, ale na teraźniejszość już tak.
4. Celebrowanie codzienności z wdzięcznością. Od jakiegoś czasu zastanawiam się jak celebrować dzień spowiedzi świętej…🙂, by podkreślić w swoim życiu jego wyjątkowość.
Dziękuję za wspólny czas 🙂

Monika, 39 lat

Dziękuję bardzo za ten wspólny czas. Czułam, że w tym Adwencie potrzebuję czegoś ,,innego”, czegoś bardziej dla siebie. Pan Bóg pokazał mi ten kurs. I chwała Mu za to. Za każdym razem czułam się jak na babskim spotkaniu z przyjaciółkami. Nawet spierałam się z prowadzącymi, kiedy nie zgadzałam się na przyjęcie przykrej prawdy. W rzeczywistości wszystkie omawiane zagadnienia mówiły o mnie, o moim życiu. Otrzymałam wiele cennych wskazówek. Podjęłam ważne dla siebie decyzję, by coś zmienić. Bo w końcu chcę być mądrą kobietą. Chcę puścić to co trzymam usilnie w rękach, nie zaciskać pięści. Właśnie kiedy najwięcej na siebie biorę, skupiam się na wszystkich wokół, moje pięści są zaciśnięte. Wkrada się w serce frustracja i złość na wszystkich wokół. Nie chcę być taka. Chcę być kobietą szczęśliwą, zaopiekowaną, spełnioną, robiącą to co lubi i chce. Na końcu było pytanie- czego pragnę, a nie otrzymuję? Moja odpowiedź brzmiała- osoby, która mnie kocha, akceptuje i poświęca mi czas i uwagę. Najlepsze jest to, że dzięki temu kursowi, Pan Bóg wskazał mi tą osobę- w lusterku. Od dzisiaj ja będę tą osobą, która mnie kocha, akceptuje, troszczy się o mnie, poświęca uwagę i czas. Obym wytrwała w tym postanowieniu. Aniu i Marto dziękuję za Waszą modlitwę, piękne serca, którymi zechciałyście się podzielić i wspólne spotkania. Będzie mi ich brakować. Z modlitwą :))

Anna, 50 lat

Te spotkania wniosły wiele pokoju do mojego serca. Uświadomiłam sobie, że Bogu zależy na moim szczęśliwym życiu, a więc ma być mniej porównywania, więcej dobrej troski o siebie. Moje potrzeby są ważne, mam prawo je realizować. Odchodzić od ciągłego biczowania siebie samej za to, co nie wyszło lub ciągle nie wychodzi w moim życiu, może to wcale nie musi wyjść, może nie o to chodzi w moim życiu,  “by wyszło”. Uczyć się zgody na to, co jest; przyjmować to, co jest tak jak jest. Nie szarpać się emocjonalnie, odpuszczać to, co nie do przeskoczenia. Inwestować siły fizyczne, duchowe i emocjonalne mądrze. Ja jestem ważna dla samej siebie. Wiele wskazówek, myśli towarzyszy mi po tych rozmowach. Dziękuję Wam kochane Aniu i Marto 🙂

Aldona, 29 lat

Pan Bóg pokazał wiele przestrzeni, w których mogę odpuścić, bez wyrzutów sumienia – coś zostawić i pójść dalej, na coś się nie zgodzić. Zaprosił też do zobaczenia i zaakceptowania prawdy, która oczyszcza.
Bardzo fajna forma – luźna, ale wartościowa rozmowa, z wieloma mądrymi przykładami.

Małgosia, 34 lata

Polecam ten kurs w ciemno absolutnie każdej kobiecie. “Must have” w dzisiejszym zabieganym świecie, karmiącym nas obrazami idealnych kobiet w Internecie. Kurs Panny Mądre był dla mnie wyjątkowym czasem – czasem, w którym spotkałam się sama ze sobą, żeby odkryć to, co latami zamiatałam “pod dywan”, ponazywać to, oswoić się z tym i zdecydować co chcę z tym zrobić. Widzę, że czas, w którym uczestniczyłam w kursie nie był przypadkowy. Moja relacja z mamą od zawsze była trudna, jednocześnie bolesna dla mnie. W trakcie kursu, idealnie w dniu, w którym tego potrzebowałam dostałam instrukcję krok po kroku, jak mądrze stawiać granice! Dzięki temu moja rozmowa z mamą, pierwszy raz wyglądała inaczej, choć była trudna i pełna łez, ale wniosła realne zmiany w przebieg naszych obecnych rozmów. Jestem wdzięczna Bogu za ten czas i dziękuję Wam Marto i Anno, że dzielicie się z kobietami swoją wiedzą i doświadczeniem, że jesteście świadectwem, że można dzisiaj nie iść z prądem za tym co podpowiada świat. Chwała Bogu za Was!

Monika, 25 lat

Nauczyłam się jak uwielbiać.

Joanna, 45 lat

Kobieta Utkana z Więzi jest najgłębszym kursem jaki kiedykolwiek przerobiłam. Ma w sobie tyle informacji z psychologii połączonej z Bożym Słowem, że słuchałam tego po kilka razy i na nowo coś nowego odkrywałam dla siebie. Czuję się wzmocniona jak po dobrej terapii. Medytacje wspomagały cały ten proces mojego wgłębienia się w siebie samą. Dziękuję pani Marcie za tą podróż i oczekuję kolejnych kursów z panią. Błogosławię 🙏

Arek, 54 lata

Kurs ten uświadomił mi że to co odbierałem w życiu jako problem, piętrzące się trudności to Ogień który mnie oczyszcza , by być jak złoto wypróbowane w ogniu

Justyna, 37 lat

Chwała Panu za piękny czas kursu. Bóg przemawiał do mojego serca. Utwierdzał moją wiarę w Niego – jako Tego który kocha bezgranicznie i mną się cieszy. Jego Duch ma przeogromną moc.

Anna, 42 lata

Wierzę, że jestem posłana. Wierzę, że mam misję do wykonania. Wierzę, że Bóg miał na mnie plan od zawsze. Wierzę, że z nim i w nim mogę WSZYSTKO. Ten kurs utwierdził mnie w tym co powoli poznaję, co się wypełnia w moim życiu. Chwała Panu!
P.S. Kupiłam różę jerychońską, którą wraz ze Słowem dam w prezencie moim duchowym córkom.