Archiwa: Świadectwa

Shape Image One
Shape Image One

Świadectwa

Shape Image One
Shape Image One

Filtruj według kursu

Anna, 61 l.

Czas tego kursu był dla mnie czasem szczególnym. Pan wyrwał mnie z codzienności pełnej strapień, obowiązków, ciężarów. Przy Jego stopach, w Jego bliskości mogłam odetchnąć, zatrzymać się i przypomnieć sobie o szczęściu, radości bycia kobietą, o roli jaką dla mnie Jezus przewidział, jaką chce mnie widzieć, w każdej minucie mojego życia. Przywrócił mi poczucie piękna i misji w świecie. Dziękuję za wyjątkową atmosferę kursu: piękna, dobra, łagodności, miłości. Chwała Tobie Panie!

Agnieszka, 28 l.

W czasie kursu Maria Magdalena Bóg przypomniał prawdę o mnie, o mojej kobiecości. Pokazał również, jak wiele przestrzeni uzdrowił w moim życiu. Zapraszał do tego, by to JEMU zadawać pytanie “Jaką kobietą chce mnie mieć?”, “Co On o mnie myśli?”. Podczas kursu Bóg zapraszał mnie do podjęcia konkretnych decyzji, do odpowiedzi na to, do czego mnie zaprasza poprzez wlewanie pragnień w moje serce. Mogłam przyjrzeć się swoim talentom, które Bóg złożył we mnie i zachęca do dzielenia się nimi wszędzie tam, gdzie mnie posyła. Jego pragnieniem jest bym rozkwitała i promieniowała swoją kobiecością, swoim pięknem, wskazując na Niego. Chwała Panu za piękny czas!

Lidia, 42 l.

Bóg w trakcie tego kursu uspokoił serce i dał wskazówki, jak żyć w świecie. Wskazał dalszą drogę rozwoju duchowego – tylko dla kobiety. Umożliwił poznanie wspaniałych ludzi i otworzył oczy, że trudności jakie przeżywam dotyczą również innych kobiet (nie jestem w tym sama). Utwierdził w drodze, którą podążam i rozwiał wątpliwości, którymi byłam targana.

s. Gabriela, 31 l.

Jestem bardzo wdzięczna Bogu za tyle łask i cudów, które doświadczyłam podczas kursu Maria Magdalena. od samego początku Jezus przychodził do mnie jako Lekarz, który uzdrawia i uwalnia. Dotykał mojego lęku, strachu, który często mi towarzyszy, paraliżując różne sfery mojego życia. Szczególnym wydarzeniem była dla mnie modlitwa w drugim dniu rekolekcji i słowa poznania, że “Jezus otwiera groby i daje nowe życie, wskrzesza jak Łazarza” były o mnie. Jezus rozświetlił moje ciemności, okrył balsamem miłości moje drżenie, lęk i strach. Na nowo także odkryłam swoją cenną wartość jako kobiety. Czuję się na nowo piękna. Dziękuję!

Joanna, 36 l.

Pan Bóg otworzył mnie na moją kobiecość z Boskiego punktu widzenia. Sprawił, że dostrzegłam więcej, co mi przeszkadzało być kobietą szczęśliwą, przez moje błędne odbieranie kobiecości. Dostrzegłam, że inne kobiety mogą być inspiracją, ale nie zatrzymuję się na tym, moje oczy patrzą już na Jezusa – co pomogło mi widzieć piękno innej kobiety (a co rodziło kiedyś zazdrość i frustrację). Pomogło podjąć decyzję wzrostu wiary, konkretne decyzje pobłogosławione przez Pana.

Klaudia, 25 l.

Niesamowity czas, w którym jeśli tylko otworzy się serce – Pan działa. Pan Bóg pozwolił mi zmierzyć się z moim lękiem i dał konkretne wskazówki, jak się go wyzbyć. Bardzo głębokie treści, otwierające oczy. Drugi dzień i pierwszy temat – rozbraja totalnie. Nie mam słów, jak ten kurs mi się podoba. Dziękuję.

Magda, 25 l.

Na kursie “Maria Magdalena” Pan Jezus ukazał mi prawdę o mnie. Pozwolił mi nazwać konkretnie wszystkie słabości, a w szczególności niezdrowy perfekcjonizm, który stosowałam w swojej pracy i domu, niszcząc przy tym własne zdrowie ciągłym poddenerwowaniem, ale też ludzi mnie otaczających, którym nie dawałam przestrzeni do działania – twierdząc, że “mi wyjdzie to lepiej”. Jezus dotykał również wielu innych sfer, których nie sposób jest już ująć, ale dzięki wypowiadanym przez kobiety głoszące treściom i świadectwom – zaprosił do konkretnej decyzji modlitwy, oddania Mu nawet “kilku minut” na początek. Po to, by później zasmakować bardziej Jego Słowa. Niezwykły czas, niezwykłe KOBIETY! Chwała Mu za to!

Jola, 31 l.

Kurs “Maria Magdalena” był dla mnie czasem osobistego spotkania z Jezusem i Jego Słowem. Jezus odnawiał we mnie swój obraz, moje powołanie jako kobiety, moją kobiecość. Pokazał mi prawdę o moim sercu, mogłam zobaczyć i nazwać trudne przestrzenie mojego życia – kłamstwa, w które uwierzyłam: lęki, które noszę w sobie; wstyd, trud – i oddać to wszystko Jemu, pozwolić, by On oczyszczał moje serce, by je uzdrawiał. Bardzo potrzebowałam doświadczyć Jego miłości, Jego miłującego, kochającego spojrzenia – które nie ocenia, nie wytyka błędów, ale które przyjmuje mnie taką, jaka jestem. Ważne dla mnie było też oddanie Mu tych przestrzeni, które są dla mnie trudem, które “trapią” moje serce. Doświadczyłam Jego troski o mnie, tego, że interesuje się moim życiem i nie chce, bym sama dźwigała różne ciężary. Doświadczyłam Boga, który po prostu JEST – przy mnie, zawsze. Piękna dla mnie była też modlitwa o rozpalenie darów, charyzmatów, które złożył w moim sercu – bo przez to po raz kolejny powiedział mi, że jestem dla Niego ważna, że mnie potrzebuje i chce, bym tą oliwą dzieliła się z innymi, by inni też mogli Go poznać i doświadczyć Jego miłości.

Karolina, 22 l.

Uświadomiłam sobie, że bardzo ważne jest by za bardzo nie patrzeć w przyszłość, ale skupiać się na dniu, który przeżywam. Właśnie w konkretnym dniu mogę być świadkiem Jezusa. W sposób szczególny utkwiły we mnie słowa, że moja kobiecość zabarwia ten świat i upiększa go.

Iza, 21 l.

W czasie tego kursu Pan Bóg odnowił we mnie tożsamość córki Króla. Pokazał mi na nowo, że to w Nim mam swoją wartość. Szczególnie dotknęło mnie to, jak Pan Bóg uświadomił mi, że On jest ze mną przez cały czas i nigdy nie jestem sama. Mogłam dostrzec swoje piękno w Panu i po raz pierwszy naprawdę zachwycić się sobą i tym jak zostałam stworzona przez Pana i w jaki sposób On mnie prowadzi.