Asia
Warsztaty pokazały mi nową perspektywę, inne spojrzenie, plan na tworzenie grafiki. Pozwoliły mi uporządkować w głowie to, co mnie hamowało. To po prostu garść cennych wskazówek do wykorzystania. Chwała Panu!
Warsztaty pokazały mi nową perspektywę, inne spojrzenie, plan na tworzenie grafiki. Pozwoliły mi uporządkować w głowie to, co mnie hamowało. To po prostu garść cennych wskazówek do wykorzystania. Chwała Panu!
Głoszenie Słowa Bożego przez media chodziło za mną od dłuższego czasu. Kurs utwierdził mnie w przekonaniu, Pan utwierdził mnie w przekonaniu, że to jest moja droga. Od kilku miesięcy zajmuje się FB wspólnoty, jednak wszystko co robiłam, tworzyłam, było na wyczucie, trochę po omacku. Kurs uświadomił mi co jest ważne w grafice, aby trafiło do
Ważne jest przede wszystkim to, że takie warsztaty się odbyły. Jako SNE powinniśmy się rozwijać w różnych dziedzinach, żeby móc prowadzić wysokiej jakości duchową służbę. Dobrze, że zwrócono uwagę na to, jaka powinna być dobra grafika i na konieczność przygotowania jej w relacji z Bogiem.
Na warsztatach najbardziej wybrzmiała mi istota i cel każdej grafiki chrześcijańskiej jako przekaz Prawdy o Bogu i przestrzeń dla Bożego działania. Mocna była dla mnie definicja kiczu w grafice tej chrześcijańskiej jako banalizacja, zniekształcanie Prawdy o Bogu i tym samym zniechęcanie do Niego, czasem odstraszanie, itd. Ważna była zachęta, aby poświęcić swój czas i wysiłek,
Dzisiaj Bóg mi pokazał, w jaki sposób docierać z Jego Słowem do innych, ale i również jak Je głębiej rozumieć. Poprzez przygotowanie grafiki, trzeba głębiej wejść w Jego Słowo i odkryć Jego sens i znaczenie. To jest właśnie dla mnie takie dobre doświadczenie i nauka, którą dzisiaj wyniosłem. Dla mnie również wizualny przekaz treści Ewangelii jest
Kurs poszerzył moje horyzonty, ukazał nową perspektywę na proces tworzenia grafiki chrześcijańskiej. Pan, w trakcie trwania kursu i przez jego treści odblokował we mnie miejsca, które wcześniej z powodu niedomówień i zakłamań były dla mnie niedostępne i ograniczały moją twórczość.
Pan Bóg przyszedł z dużym pokojem, z poczuciem, że jestem we właściwym miejscu, że rozpala to, co się we mnie czasem odzywało nieśmiało. Czyli właśnie chęć tworzenia grafiki na Chwałę Pana. Z Jego prowadzeniem.