Kurs NOWE ŻYCIE 06-08.05.22

Kurs ten jest jedną z odpowiedzi na wezwanie Jana Pawła II do Nowej Ewangelizacji. Zawiera odmienny w formie, żywy i prosty przekaz Dobrej Nowiny skierowany do współczesnego człowieka. Adresowany jest zarówno do osób, które chcą doświadczyć miłości Boga, jak i do tych, które nie wierzą, że jest to w ogóle możliwe. Mogą na niego jechać zarówno

Joanna, 25 l.

Otrzymałam od Pana nowe życie. Obdarował mnie nowym sercem i pozwolił przeżyć pierwszy etap uzdrowienia. Pierwszy, bo pokazał, że to dopiero początek, że uzdrowienie oczu i uszu, a przede wszystkim serca, to dopiero początek nowej drogi. Zabrał lęk, zabrał strach. Pozwolił mi znów poczuć radość i dał mi wielkie pragnienie wspólnoty. Jasne, że boję się

Renata, 25 l.

Podczas tego kursu doświadczyłam obecności z Jezusem, Bogiem Ojcem i Duchem Świętym. Umocniło mnie to i pokazało, że to jest moja szansa na życie w Chrystusie, życie w pełni, w obfitości Bożej Miłości. Odkryłam, że jestem Jego ukochanym, upragnionym i wyczekanym dzieckiem. Bardzo długo mnie szukał, a ja w końcu, w pełni odważyłam się otworzyć

Bartosz

Moim świadectwem jest to kim się stałem – DZISIAJ! Do wczoraj moje życie wyglądało jak druga strona białej kartki-było puste i pełne smutku, rozgoryczenia, gniewu. Pragnąłem schować się, gdzieś gdzie nikt mnie nie znajdzie i rozwiążą się moje problemy. Ale Jezus do mnie przyszedł, gdy zapłakałem o pomoc i od dziś piszę razem z Nim

Gosia, 27 l.

Kurs „Nowe życie” uświadomił mnie i utwierdził w tym gdzie jest moje miejsce w życiu. Moje życie jest pasmem wyborów, a dobrze mogę wybrać tylko kiedy mam oczy i serce nowo dane mi od Boga Ojca. Decydując sama o swoim życiu doprowadzę je do ruiny, tylko żyjąc według woli Bożej mogę być w pełni szczęśliwa.

Daniel, 22 l.

Przeżywanie tego kursu uświadomiło mi, jak daleko pozostawałem od Boga i jak niewiele Go znałem, mimo że uznawałem się za gorliwego katolika. Dziś wiem, że wszystkie moje lęki, niepowodzenia, frustracje miały źródło w tym, że zaplanowałem swoje życie po swojemu. Dzisiaj wyznaję, że Jezus jest moim Panem i przyjmę wszystko, czym mnie obdarzy. Tobie Panie

Marek, 43 l.

Mam 43 lata, na wszystko patrzyłem z wielkim dystansem. Tak samo było z tym kursem. Takiej miłości jaką dostałem od Boga podczas tego spotkania nigdy nie mogłem nawet wyśnić w snach. Boże zrobię wszystko dla Ciebie, nie zmarnuję swojego nowego życia.

Marta

Na kursie Nowe Życie Bóg sprawił, że ponownie żyję, oddycham spokojnie i czuję bicie serca. Pan pokazał mi, że nie jestem samotna w grzechach, że moje winy zostały odkupione przez mojego Zbawiciela. Moje uczucie wstydu, lęku i samotność odeszły ode mnie. Pożegnałam się z przeszłością i wybaczyłam sobie. Chwała Panu!

Robert

Przyjechałem, walczyłem, a Pan Bóg zwyciężył! Na kursie Nowe Życie Bóg pokazał mi, że jest Bogiem wiernym i kocha mnie od początku. Tutaj dotarło do mojego serca, że Jego miłość jest bezwarunkowa. Chwała Panu!