Jadwiga, 55 l.

Shape Image One
Shape Image One

Na rekolekcje jechałam mając jakieś ogromne opory, nawet się zbytnio nie przygotowałam. Gnębiło mnie jak ja to wszystko przejdę, moje obowiązki, rodzina została to było dla mnie najważniejsze. Wyjeżdżając z rekolekcji radosna, szczęśliwa. Przyjęłam Bożą Miłość, ona jest we mnie. Nic mnie w tej chwili nie rozprasza, o niczym nie myślę. Żyję Jezusem, moje serce jest radosne, ja jestem radosna i bardzo szczęśliwa. Chcę się tym dzielić z innymi, z moją rodziną, z sąsiadami i innymi ludźmi. Chwała Panu!