kurs „Szczęśliwe małżeństwo” w Anglii


 

W miniony weekend w miejscowości Kilsby w Anglii odbył się kurs dla małżeństw „Szczęśliwe małżeństwo”. Był to czas odkrywania prawdy o sobie, współmałżonku, a także remanentu małżeństwa. Dziękujemy Bogu za czas łaski i działania w naszych małżeństwach, dzięki czemu możemy teraz trwać w miłości i jedności z Bogiem i współmałżonkiem.

 

A poniżej kilka świadectw z kursu:

  • Kurs małżeński pojawił na mojej drodze życia po raz pierwszy i do niego zachęcił mnie mój mąż. Przeżywaliśmy i w sumie dalej przeżywamy trudne chwile w małżeństwie i liczyliśmy na wsparcie, słowo od kogoś mądrzejszego, doświadczonego. Sami nie potrafiliśmy się uporać z problemami, a samą indywidualną modlitwą nie uzyskaliśmy rezultatów. Kurs dopełnił tego,  o co modliliśmy się osobno – o jedność i trwałość małżeństwa, a przede wszystkim pozwolił nam wybaczyć sobie. Uwolnił nas od strachu, odzyskaliśmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze, że z Bogiem damy radę. Kurs poruszył nasze serca do głębi, otworzył nas na szczerą rozmowę i konkretne działanie na przyszłość. Z ufnością patrzymy w przyszłość, akceptujemy bolesną przeszłość i mamy wewnętrzny spokój. Dziękujemy za kurs, pamiętamy w modlitwie. (Kasia, 25 lat)

 

  • Kurs, w którym uczestniczyliśmy otworzył mi oczy na pewne zagadnienia dotyczące rodziny i małżeństwa. Pozwolił nie tylko zrozumieć nie tylko schematy działania różnego rodzaju zagrożeń czyhających w tej sferze, ale również i przede wszystkim pokazał, jak Bóg poprzez liczne sytuacje, znaki, poprzez innych ludzi, naprawdę działa i pomaga. Wystarczy tylko dać Mu, pozwolić Mu działać. Dzięki kursowi otworzyłem się na głębszą relację z Bogiem i chcę tą relację pogłębiać…Pomogła ona naszemu małżeństwu, które było już na skraju…(Karol, 30 lat)

 

  • Myślę, że te rekolekcje były nam potrzebne na ten czas. Odnowiły w nas na nowo podstawy naszego małżeństwa oraz jego fundament. Mogliśmy na nowo zweryfikować swoje podejście do nas samych i do Stwórcy. Trzeba nam się na co dzień umacniać, więc te rekolekcje były okazją do tego, by jeszcze raz się nawrócić i spróbować spojrzeć na swoje małżeństwo oczami Boga. Odkryć na nowo Jego plan dla nas. (Piotr)

 

  • Warsztaty pomogły mi na otwarcie się na tematy, na które nie rozmawiałam z mężem np. na temat łoża małżeńskiego. Pokazują konkretną drogę, co muszę zmienić, nad czym pracować np. 5 minut dziennie czytania Pisma Świętego, aby w dwa lata przeczytać całe czy spędzanie czasu przy kawie z Jezusem. Mobilizuje do podjęcia kroków, zmian w małżeństwie, jak wprowadzenie dialogu przy świecy i zaproszenie Boga do tego. Zrozumiałam swoje negatywne uczucia, dostałam odpowiedź czego pragnę w mojej rodzinie, czego mi brakuje, co zmienić, co zagraża mojemu małżeństwu. (Monika, 35 lat)

 

  • Dzięki temu kursowi odkryłem wiele błędów i wad w naszym małżeństwie, to mi pomogło poukładać wszystko w mojej głowie oraz w sercu. Dziś wiem nad czym mam pracować w moim małżeństwie, abyśmy byli szczęśliwą rodziną i światłem Chrystusa dla innych. Chwała Panu. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. (Robert, 40 lat)

 

  • Pan Bóg w czasie tego kursu otworzył moje oczy i pokazał mi, jak wielką wartość ma moja żona, jak wielką wagę ma nasza relacja w podążaniu za Bożą miłością. Po raz pierwszy od dawna poczułem szczere wsparcie ze strony małżonki. Wieczorny prawdziwy dialog pokazał mi, że jest ze mną nie dla jakichś korzyści, tylko z własnego, wolnego wyboru, bo kocha mnie takim jakim jestem. (Bartosz, 36 lat)

 

  • Kurs „Szczęśliwe małżeństwo” to wyjątkowy czas, gdzie Pan Bóg umacniał moje serce w już podjętych decyzjach i wdrażaniu ich w życie (dając mi konkretne słowo, że nie muszę się lękać, bo jest przy mnie).  Choć to nie jest łatwe i wymaga nieustannej pracy nad sobą. Dziś wiem, że nie wystarczy wiedzieć, słyszeć, ale najważniejsze, ile z tych wszystkich narzędzi, informacji zastosuję w konkretnym działaniu. Kiedyś czułam się słaba, marna, bezwartościowa jako kobieta, żona i matka, ale dziś jest już inaczej, bo spotkałam i zaprzyjaźniłam się z Bogiem. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.  (Ania, 36 lat)

 

  • Kurs przypomniał mi, co jest w małżeństwie ważne i podpowiedział na czym się skupić. Obnażył słabości i wskazał sposób na ich zwalczenie.