Świadectwa z kursu „Wspólnota”


ŚWIADECTWA Z KURSU WSPÓLNOTA

➡️ Niech Jezus będzie uwielbiony, że przez kurs Wspólnota, otworzył na nowo moje serce i dał mi odwagę do dalszego spędzania czasu we wspólnocie. Dotknął na nowo mojego serca, że mnie bardzo kocha, że ma konkretne plany w stosunku do mnie, zniknęły moje obawy, że jestem niepotrzebna. Pragnę być nadal we wspólnocie, nieść Jezusa innym. Dziękuję Ci Jezu, za dar Twojej miłości, kocham Cię, jesteś moim Panem i Zbawicielem.

➡️ Przed przyjściem na kurs byłam już troszkę znudzona tą wspólnotą. Ciągle to samo i nic nowego. W czasie kursu Pan wyraźnie uświadomił mi, jak ważna jest moja posługa we wspólnocie, szczególnie w tym, z czym sobie nie radzę, co wychodzi mi słabo. W konferencjach osób głoszących wyraźnie wybrzmiało, że Pan Bóg uzdalnia powołanych. Idę z nadzieją na kolejne spotkania, że będę mogła służyć Bogu i ludziom. Bardzo chcę otworzyć się na moich braci i siostry by służyć im pomocą.

➡️ Jezus pokazał mi, że to On osobiście zaprosił mnie do tej wspólnoty Przyjaciół Oblubieńca, że to nie był przypadek. Poczułam, że jestem w tej wspólnocie potrzebna, że mimo, że mam niewiele, to Jemu to nie przeszkadza, On kocha mnie taką jaka jestem, zrozumiałam także, że ludzie, których mi dał w tej wspólnocie, są dla mnie darem. Jezus po raz kolejny mi powiedział, abym się nie bała, jemu zaufała i w Jego ręce zawierzyła swoje życie. Kurs Wspólnota to czas jedności, pokoju i odkrywania tego wszystkiego, czym Bóg posługuje się by nas na nowo zjednoczyć. Poczułam się jak owca niesiona na Jego ramionach. Zrozumiałam po raz kolejny, że w różnorodności jest nasza siła, bo to On jest w każdym z nas. Chwała Panu! (Katarzyna, 43 lata)

➡️ Kurs jest potwierdzeniem tego, że każde ofiarowanie się drugiemu człowiekowi – zaowocuje czymś pięknym w moim życiu. Jest też pobudzeniem i zachętą do pełnego zawierzenia Panu Jezusowi – wszystkiego, całego naszego życia.

➡️ Panie Jezu, dziękuję Ci, że na mojej drodze życia postawiłeś wspólnotę Przyjaciół Oblubieńca. Niech będą dzięki Bogu Wszechmogącemu za możliwość formowania się i wzrastania w wierze. Bądź uwielbiony Boże, ponieważ wiem, że ja jestem ważna dla Ciebie i innych ludzi. Mogę się dzielić radościami i kłopotami, że otrzymam wsparcie. Dzisiaj otrzymałam od Ciebie siłę, abym pokonywała trudności i słabości, lęki i lenistwo. Ty Jezu dajesz mi siłę. Proszę przenajświętszą Maryję o błogosławieństwo.

➡️ Jezus działa przez ludzi – przez Ciebie, przeze mnie. Te dni pokazały, że im bliżej jestem Jezusa, tym bliżej jestem bliźnich, tym bliżej jestem wspólnoty. Im więcej daję Jezusowi, tym więcej On obdarowuje mnie przez innych ludzi. Chwała Tobie Panie! (Robert, 43 lata)

➡️ Uczestnicząc w kursie „Wspólnota” utwierdziłam się w tym, że we wspólnocie jesteśmy sobie potrzebni i nawzajem służymy sobie pomocą. To przez darowanie siebie, realizujemy Boski plan zbawienia. A fundamentem i naszym umocnieniem jest Jezus, który prowadzi nas drogą miłości i jedności. Każdą posługę we wspólnocie chcę przyjmować i realizować w pokorze i posłuszeństwie na chwałę Pana.
Wspólnota jest dla mnie bardzo ważna. Jest miejscem, w którym wzrastam i formuję się. Słuchając przekonałam się, jak bardzo ważna jest formacja zarówno duchowa jak i ludzka, jak ważne jest zaufanie Jezusowi, ale też do tych których stawia obok mnie we wspólnocie. Dowiedziałam się, że zawsze mogę wrócić do źródeł, że jest to czas budujący, w którym jest miejsce na modlitwę, celebrację, przyjaźń z Jezusem i drugim człowiekiem. Mogę uczyć się trudnych rozmów, relacji (tego, że każdy z nas jest inny), zaufania, posłuszeństwa, że bycie we wspólnocie to służba, a także radość. Pan Bóg działa przez Wspólnotę, która jest drogą do zbawienia. Chwała Panu! (Anna, 60 lat)

➡️ Czuję radość z tego, że otrzymałam wspólnotę jako Dar Boży i że to jest Jego dzieło a nie ludzkie. Świadomość tego, że wszyscy jesteśmy bardzo ważni w Jego oczach i potrzebni jedni drugim. Tak wiele wskazówek, jak żyć we wspólnocie, co poprawić. Radość z tego, że zawsze mogę i powinnam wracać do źródła i otwierać się na drugiego człowieka. Otrzymała pokój w sercu, że nie ważne w jakiej kondycji duchowej jestem – On ciągle mnie niesie. (Mariola, 38 lat)

➡️ W czasie tych rekolekcji, Pan Bóg przypomniał mi, jak bardzo jestem dla Niego ważna, jak ważna jest wspólnota, że jestem darem dla tej wspólnoty. Moje serce poruszyło obrazowe pokazanie, że jeśli kogoś skrzywdzę, pomimo, że Go przeproszę – pozostaje niezasklepiona dziura. Pan Bóg poruszał moim sercem przez cały ten czas, dodał mi siły i odwagi do dalszej posługi. Pragnę wołać do Niego i śpiewać Mu jak bardzo Go kocham. Pokazał mi jak ważna jest wspólnota. (Jola, 62 lata)

➡️ Podczas kursu „Wspólnota” Jezus pokazał mi jak wielką troską mnie otacza. Obdarzył mnie łaską i dał mi tę właśnie wspólnotę. Wspólnota pomaga mi w rozwoju duchowym, otwiera mnie na Jezusa. Przybyłam na kurs kompletnie rozbita nawałem różnych obowiązków a tu udało mi się zostawić to wszystko i przylgnąć do Jego serca. To był czas tylko dla Jezusa – mojego zbawcy. Dziękuję Bogu za tę łaskę, dziękuję za wszystkie osoby, z którymi tu przebywałam. Wiem, że ten czas to był dar od Pana. Pokazał mi miejsce we wspólnocie, poczułam odpowiedzialność za nią. Wiem, że gdy zaufam Jemu, to wszystko jest możliwe.

➡️ Kurs „Wspólnota”, to był dla mnie błogosławiony czas powracania na Boże drogi. Z zabiegania, z problemów, które wydają się przerastać, z braku miłości i zrozumienia, ale też z duchowej pustyni, lenistwa i wygodnictwa, z „błyskotek” świata, który otacza. Wydaje się, że dawno zrozumiałem, że bez wspólnoty moje nawracanie się i droga do świętości będą niemożliwe. Po konferencjach jestem bogatszy o doświadczenie, żeby we wspólnocie nie być „letnim”, zaufać Panu i dać się poprowadzić.

➡️ Zapragnęłam tej gorliwości, którą miałam, kiedy 7 lat temu wstąpiłam do wspólnoty. Dzięki treściom (tu na tym kursie) zapragnęłam znowu, aby wszystko podporządkować Jemu bez reszty. Bez własnych „rezerw” i własnych pomysłów. Bardzo potrzebny i piękny czas dla mojej wspólnoty. (Agnieszka, 45 lat)

➡️ Czas rekolekcji pokazał mi, jak ważna jest wspólnota. Co nam daje, czym ubogaca, że jestem tu potrzebna. Tu przyprowadził mnie Jezus, który mnie wspiera, ubogaca swoją miłością i wiedzą, szerszym spojrzeniem na bliźniego; wzbudza potrzebę poświęcenia się bliźniemu, zauważenia słabszego. Wszystkie informacje przybliżyły mnie do kochającego Pana.

➡️ Pan Jezus na tym kursie umocnił mnie w przekonaniu, że ta wspólnota jest dla mnie błogosławieństwem. Myślałam, że we wspólnocie spotykamy się i modlimy, ale nie ma jedności. Ostatnio też gorąco się modliłam, aby była jedność między nami. Miałam wrażeni, że bracia i siostry mają do mnie dystans i często czułam się odosobniona. Jednak Pan wysłuchał mnie i na tym kursie pokazał, że jesteśmy jedno w Nim, że potrafimy wspólnie pracować, działać, mimo, że jesteśmy różni. Wrażenie odosobnienia minęło a wręcz przeciwnie pogłębiły się nasze relacje, a na pewno pomogła mi w tym modlitwa przebaczenia. „Wielkie rzeczy uczynił mi wszechmocny!”.

➡️ Na kursie doświadczyłam i dowiedziałam się więcej prawdy o sobie. Bardziej zrozumiałam, czym dla mnie jest wspólnota, kim ja jestem dla wspólnoty i dlaczego Pan powołał mnie do tej wspólnoty. Bóg utwierdził mnie mocniej w tym, że:
– On bardzo kocha mnie i pragnie mojego zbawienia,
– pomimo, że jestem ubogim grzesznikiem, nie jestem odtrącona przez wspólnotę ale mogę liczyć na każdą siostrę i brata,
– przez wspólnotę otrzymałam siłę, aby utrzymać się w łączności z Jezusem; to co darmo otrzymała, abym się tym dzieliła w imię Jezusa,
– jestem darem dla brata, a każdy brat i siostra są dla mnie darem,
– wyraźniej uświadomiłam sobie co znaczy przebaczać i przyjmować przebaczenie,
– zgodziłam się przyjąć moje działanie jako służbę.

(Kurs Wspólnota – Kraśnik, 13-15 września 2019)