Świadectwa z kursu „Chłopiec z chlebami”


  • Pan uzdalnia wybranych, a nie wybiera uzdolnionych. Chwała Tobie Panie, bo jesteś dobry i pokazujesz mi, że Tobie wystarcza moja „niewiara”, by tym się posłużyć tak, jak sam chcesz, bo Ty masz tę moc! (s. Oliwia OP, 35 lat)
  • Jezus w czasie tego kursu przypomniał i odnowił we mnie moment powołania. Wlał we mnie troskę oraz odpowiedzialność za moją wspólnotę i za wspólnotę Kościoła, która budowana jest dzięki bliskiej relacji z Nim oraz dzięki służbie Jemu. I to wystarczy…Oto jestem! Chwała Panu! (Maja, 26 lat)
  • Kurs „Chłopiec z chlebami i rybami”, to czas łaski, kiedy mogłam odkrywać swoje talenty, niedomagania, moje „tak niewiele”, które może stworzyć i zbudować wiele dobra i miłości. To był czas, kiedy na nowo odkrywałam powołanie do świętości. (Karolina)
  • Pan Bóg pokazał mi, jak potrzebna jest wspólnota. Jak jej modlitwa i zakorzenienie w fundamencie jakim jest Jezus Chrystus – staje się siłą i pokrzepieniem w momentach zmagań kryzysowych. Pokazał mi, że jest Panem harmonii w życiu osobistym, zawodowym, wspólnotowym. Chwała Panu! (Beata, 34 lata)
  • Jezus pokazał mi podczas kursu, że może się mną posłużyć taką, jaka jestem: słabą, nieuporządkowaną. Otrzymałam od Niego wystarczające łaski, by robić coś, do czego mnie zaprosi dla innych. Otwarcie się na tą prawdę dało mi więcej spokoju serca, więcej ufności Jezusowi, ale też więcej ufności, że On może się mną posługiwać. Chwała Panu!